12 sierpnia 2011

:)



I znowu mam usmiech na twarzy :)  Bo jak tu nie wierzyc w dobro :D

Jakis czas temu mialam pogawdke z Syl na temat citrasolv - o ktorym juz pewnie slyszeliscie. I co sie stalo, zanim sie obejrzalam  listonosz mi przyniosl niespodzianke :) Sylwia byla tak dobra i sprezentowala mi  odleweczke w celu testowania :) 







Sylwia jest teraz w podrozy ale wiem ze podczytuje  :D Takze kochana dziekuje Ci bardzo za ta niespodzianke!!!!Bylam totalnie zaskoczona :) Wypoczywaj i korzystaj z wakacji !!!
 Ja juz jade we wrzesniu mam nadzieje ze trafie jeszcze na pogode by zanurzyc stopki w morzu :D

A druga niespodzianka byla przesylka od  Dagi 
Niedawno pokazywala u siebie Czekoladowy Cosmos  Zglosilam sie po nasionka  i mam :) ... nie tylko bo...







Dagi sprezentowala mi jeden ze swoich szyldow "Ring bell...." idealnie sie wpasowal do dzwonka przy wejsciu do kuchni :) zapakowany prezencik skrywal jeszcze torebke o zapachu jasminowym, o rany jak on pachnie.... nawet zamkniety! Dziekuje  Ci bardzo, po raz kolejny bylam w szoku :)

Dziewczyny jestescie wspaniale!

Dzisiaj sobie tak poczytalam  i ciesze sie ;) ze nie tylko ja mam tak, ze cos zaczne i nie skoncze., chocby moj wieszak......  yyy no tak ;)
Niedlugo czeka mnie praca nad odnawianiem toaletki, pufy, szafki, siedziska... ehh za duzo naraz chyba,  musze sie zebrac w sobie i skonczyc to co nieskonczone ... by dalej  do przodu isc...
Ale o szyciu nie zapominam :) niedawno uszylam kilka woreczkow, tym razem w bialym wydaniu









Mniejsze juz polecialy do wlascicielki. Juz wiem ze  sie spodobaly :)
Chce jeszcze uszyc taki malusi do torebki - na perfumy, ale to juz pokaze pewnie w nastepnym poscie.

Jutro z rana lece na flohmarkt, dawno nie bylam wiec mam nadzieje ze bedzie  to owocny wypad. U mnie w miescie jest ich niezliczona ilosc ale przewaznie odwiedzam dwa, wlasnie jutro ide na ten, ktory jest w centrum, mam nadzieje ze pogoda bedzie ladna to  popstrykam troche fotek.

Wczoraj weszlam do jednego z sklepu z przydasiami,, i co widza moje oczy?
napierw kule sniegowe, potem mikolaje, he? ide dalej...  ozdoby chonkowe... dekoracje...????
ze co juz na swieta? o nieee, obrocilam sie na piecie i wyszlam ze sklepu. Tez cos,  ja tu jeszcze marze o lecie i o kapieli w morzu a oni mnie tu gwiazdka strasza. Nie to juz przesada!Co rok coraz to gorzej, mam nadzieje ze nie wszedzie tak jest.


Jak zwykle  na koniec, polecam cos slodkiego. Ciacha ktore ledwo sie pojawily zablysnely jako gwiazdy :) no bo sa pyszne i nie ma co sie dziwic, wiem ze niektore  z was juz je robily i to w roznych kombinacjach :) Moje w wersji klasycznej 




Nastepnym razem sprobuje jak Alizee z dynia,  znajdziecie tez u niej odnosnik do calego  przeisu.

Wieczornymi slodkosciami zycze wam milego weekendu :) 
moj blogger  nadal w tyle :) nic sie nie zmienilo, posty wyswietlaja sie z opoznieniem  :) ale juz sie przyzwyczailam.



Pozdrawiam i dziekuje za komentarze pod ostatnim postem, :DDDD bardzo mnie ciesza Wasze slowa :) oraz za pomoc w sprawie odgadniecia nazwy kawiatow - facalia blekitna tak sie pieknie nazywa :)Dziekuje







47 komentarzy:

  1. beautiful pics, i love your blog !!
    vintage greetings
    mina

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach ! te Twoje woreczki po nocach mi się śnią! ;)
    Ja też zaraz lecę na rynek może coś mi się uda wyszperać. Udanych łowów Dorotko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle śliczności i smakowitości.Ja podobnie jak Różany Anioł-podziwiam Twój woreczek.Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  4. noooo kochana te twoje woreczki to prawdziwe dzieła....i prosze napisz jak wyszła próba z sokiem cytrynowym???

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ udane prezenty :)) teraz czekam na Twoje prace z citrasolv, choć jak widzę roboty w planach masz moc. Mam zupełnie tak samo 100 rozgrzebanych rzeczy.
    Woreczki śliczne (pomysł na taki malutki do torebki rewelacja - odgapię jeśli pozwolisz), a skrzynka aż się prosi o taki ciepły odcień drewna, z tymi napisami będzie super.
    No a ciasteczka.... to prawda są fantastyczne, proste i szybkie do zrobienia (skracam czas chłodzenia i wrzucam ciasto na 15 min. do zamrażarki)
    U mnie też posty pojawiają się z opóźnieniem.

    Ściskam i życzę udanego wypadu na starocie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Woreczki śliczne, sama chciałabym takie sobie sprawić tylko nie wiem jakim papierem nanosisz ransfer na tkaninę i czy drukujesz go na swojej drukarce...wiem:)) jestem zielona zupełnie.:)))
    Pozdrawiam.
    P.S. Co do rzeczy zaczętych i nieskończonych to chyba każdy ma takie czasowe chwile "nicnierobiania"...:))

    OdpowiedzUsuń
  7. ale miałaś super niespodzianki, super dostać coś czego się człowiek nie spodziewa i jest to trafione w 100% piękne zdjęcia! woreczki przeurocze! jestem zachwycona :) a co do ciasteczek znam - pycha!
    magda

    OdpowiedzUsuń
  8. Old Vintage House - Thank you for visiting my blog, many vintage :)greetings for you

    Aniolku - dziekuje bardzo, Tobbie tez udanych zakupow zycze, koncze kawe i lece na tramwaj :)

    Jowi - dziekuje, pozdrawiam weekendowo :)

    Qrko - napisze napisze :) dzieki

    Alizee - a zgapiaj oczywiscie :)tylko nie zapomnij sie pochwalic :)ja mysle w jakim kolorze zrobic :) a co skrzynki to ona juz 3 razy byla malowana kawa i odcien bardzo slaby, a zrobilam bardzo mocna, nie wiem czemu, moze takie drewno, bede jeszcze probowac, najwyzej delikatnie ja pobiele tak by napisow nie zatracic. No wlasnie pamietam ze u Ciebie posty tez sie spoznialy, czyli bez zmian tez u Ciebie ehhh blogger - widocznie taka jego uroda ;)buzka

    OdpowiedzUsuń
  9. Marto - ja drukuje na tkaninie, papier transferowy czasami tez uzywam, w poprzednich postach zawsze o tym pisalam, teraz juz tego nie robie za kazdym razem.pozdrawiam

    craftomania - taa dziewczyny sa szalone :D dziekuje bardzo, milego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe co zrobisz z CitraSolv???
    Woreczek jak zawsze cudny a tabliczka przy dzwoneczku super! No i kończ to wszystko co zaczęłaś i pokazuj nam tu!
    Udanej soboty!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciacha wyglądają przepysznie. tak samo jak Twoje zdjęcia. Cuda z nimi wyprawiasz.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Te woreczki są śliczne!!!
    ale wiesz o tym przecież, wszyscy to piszą.

    Prezenty - wow!!!

    U mnie też posty pojawiają się z opóźnieniem, ale znalazłam metodę na szybsze pojawianie się postów, wstawić szybko kolejne :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne prezenty dostałaś, a Twoje woreczki są niezmiennie cudowne!Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne prezenty, a jeśli chodzi o twoje woreczki to ja osobiście jestem ich wierną i nieustanną fanką, wszystkie są przepiękne, wzdycham i podziwiam mooooooooocno ZAWSZE :)) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne woreczki szyjesz, patrzę z uwielbieniem na te dzieła :)Prezenty bardzo gustowne, a ciasteczka wypróbuję bo wszyscy tak je chwalą, że koniecznie trzeba wypróbować.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  16. No cudeńka u Ciebie - jak zwykle zresztą:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak nic jestes woreczkowym mistrzem. Ja nad uszyciem jednego mecze sie cale wieki a ty kilka w chwilunie wyczarowalas. Z tym Citrasolv nie mialam jeszcze do czynienia. Mam nadzieje, ze sie podzielisz swoimi uwagami.

    OdpowiedzUsuń
  18. Citrasolv mowisz? Wiem, ze powinnam wiedziec, ale nie wiem... :/
    Woreczek jest cudny! Ciacha smakowicie wygladaja! Ciesze sie, ze tabliczka swietnie sie wkomponowala, i ten dzwon!! :O)))

    Pozdrawiam i sciskam! :**
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  19. Wunderschöne Bilder und traumhafter Blog! Liebe Grüße, Carmen

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach i zapraszam do mnie do obejrzenia toaletki i taboretu po renowacji...

    OdpowiedzUsuń
  21. Myszko - jak narazie bede testowac :)zobaczymy co wyjdzie.

    Dwa domy - juz lece do Ciebie zobaczyc, dzieki

    Mimowolne zauroczenia - dobry sposob :) hihihi

    Sentimental Living - pieknie dziekuje, pozdrawiam weekendowo

    Annasza - dziekuje pieknie

    Jolanno - koniecznie wyprobuj, ja dzis bede piekla ponownie :)

    Agato Adelajdo - dziekuje a za Ciebie trzymam nadal kciuki do gory, bedzie dobrze

    Agato - ee bez przesady :) ale wiesz ucze sie odd najlepszych :D dziekuje pieknie

    DagiMara - no co ty nie slyszalas, wpisz w google np citrasolv transfer, jest duzo blogow pokazujacych krok po kroku. Kochana dziekuje Ci jeszcze raz za szyld!!! Moj K ciagle dzwoni jak przechodzi hihihi a wlasnie , gdybys chciala taki dzwon to mam na zbyciu, wiec jak cos to napisz :)

    Carmen - danke liebe Carmen für deine komi :) LG :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawieszki od Dagi cudne i jakże się wkomponowały do Twojego wnętrza! :)
    i dzięki za przepis na ciacha! :)
    miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  23. Czyli z grafikami ma to do rzeczy.. Normalnie zielona jestem a tak mnie korci...Ale nie bede tylko gadac, w koncu zaczne.
    Nie, no co Ty z tym dzwonem. Jeszcze beda mi tu ciagle dzwonic:jesc!pic! :O)))

    OdpowiedzUsuń
  24. oho, jakieś citra coś tam? o luuuuudzie, czego to nie wymyślą ;D idę się doedukowac na gógłach bo czuję się źle, wśród osób, które wiedzą co to za ustrojstwo i jak to się w ogóle pisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne prezenty , woreczki boskie, z ta koroneczką wyglądaja urzekająco, a ta skrzynia jak mniemam po winie?jest obłędna.
    zapraszam do mnie
    http://myhandmade-mojemlynki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Dorotko, u Ciebie zawsze zatrzymuję się na dłuższą chwilę i delektuję się pięknymi obrazami. Piękne tworzysz prace i piękne zdjęcia, na których tak dobrze widać Twój świetny gust i wyjątkowe poczucie smaku.
    Czy dobrze zrozumiałam, że we wrześniu będziesz w 3-mieście? Jak znajdziesz czas, to może odezwij się :)
    Jeśli chodzi o ten niebiesko fioletowy bukiecik z poprzedniego wpisu to najpewniej jest to facelia. Znam ją dobrze, bo już kilkakrotnie obsiewaliśmy nią nasze pole na Kaszubach. Pachnie pięknie ...miodem.
    Pozdrawiam Cię serdecznie z Gdyni (słońce już u nas przebłyskuje -jupiii!)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uroczy post:) świetne są Twoje kombinacje zdjęciowe:))woreczki...hmmm,cudo:)
    Dziękuję za porady odnośnie mojej kuchni, mam pytanie, czy Twój stół ma metalowe nóżki? jeśli tak to jaką farbą malowałaś?
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  28. Penelopo - jej dziekuje pieknie :* Tak tak jak wszysto dobrze pojdzie to bede w Gdyni :) ale nie wiem czy tylko przelotem czy zatrzymamy sie na dluzej, dziekuje :9 dam znac :)pozdrawiam serdecznie

    Olu_83 - tak ma metalowe nozki :) dlatego napisalam ze podobny do Twojego, malowalam bialym matowym akrylem - kilka warstw, trzyma sie idealnie :)pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  29. woreczek z falbanami w bieli jest przepiękny!
    I cudowny jest ten kolaż z różami. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej
    Nareszcie mam chwilke i bede nadrabiac zaleglosci,a mam wielkie:)
    Gratuluje Dori pieknych prezentow od blogowych kolezanek, tak jak piszesz- jak tu nie wierzyc w dobro.
    Bialy woreczek miodzio!
    Ja niebawem tez siadam do maszyna bo poomyslow narodzilo sie i nie powiem troszke stesknilam sie za szyciem.
    Ciasteczka wygladaja przesmakowicie, chyba tez sie na nie skusze:)))
    Buziaki
    ps:co ozdoby swiateczne, oni powariowali hihi.

    OdpowiedzUsuń
  31. witaj Doroto,
    Prowadzisz świetny blog, bardzo mi się tutaj podoba, jeśli pozwolisz to się rozgoszczę:)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pomału nadrabiam pourlopowe blogowe zaległości. Podziwiałam cudeńka, które stworzyłaś pudełeczka, woreczki... śliczności.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak zwykle same cudeńka a ciasteczka też upiekę wyglądają apetycznie !!!Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  34. citra zazdraszczam, niby zamówiłam u brata bawiącego w Anglii, ale kiedy go dostanę??

    woreczki cudne
    tabliczka urocza
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. :-)))))) No i juz po wakacjach, przejezdzilismy chyba z 4000km, dzisiaj w domku i nigdzie sie nie ruszam! Szyldzik od Dagi tez sliczny no i woreczki... co tu duzo mowic, przepiekne Dorotko!

    Pozdrawiam cieplutko i zycze pieknej pogody we wrzesniu!

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  36. Masz dar w rękach. Tworzysz cudowne drobiazgi. I na dodatek perfekcyjnie wykonane.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  37. Ależ jakie choinki i święta!!!!Matko jedyna jestem w szoku!!!!!A twoje dzieła jak zwykle urocze!A i prezenty dostałaś śliczne!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Woreczek jest cudny-taki w Twoim stylu-te woreczki to chyba Twoj znak rozpoznawczy;))
    Ja zamowilam citrasolv i czekam juz 3 tydzien..mam nadzieje,ze sie w koncu doczekam:(
    tabliczka od Dagi jest super!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Same piekne rzeczy,domki przesliczne,gratujuje bloga,pozwole sobie zagoscic.czy ten czekoladowy cosmos jest w Polsce rowniez do zdobycia?bo zachorowalam na niego juz od dluzszego czasu ale nigdzie nie moge znalesc,pozdr.kasia

    OdpowiedzUsuń
  40. Anonimku - hmm domki??? Nie wiem czy cosmos czekoladowy jest dostepny w pl bo tam nie mieszkam, o ile sie orientuje to byl podobno dostepny na allegro i w sklpeach ogrodniczych internetowych, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Pięknie u Ciebie jak zawsze. Twoje zdjęcia są takie nostalgiczne. O citrasolv czytałam na jakimś zagranicznym blogu był tutorial ale stwierdziłam że nie znajdę polskiego odpowiednika i czekam aż moja szwagierka być moze znajdzie. Ale znalazłam ciekawy sposónb też tutaj: http://maj1309.blogspot.com/2011/01/transfer-acetonowy-i-bardzo-duzo-sow.html . Czekam na efekty twego planowanego odnawiania. Na pewno wyjdzie bardzo stylowo, romantycznie i retro, prawda? Pozdrawiam cieplutko i dziękuje ci, że jesteś taką kochaną wierną moją czytelniczką.

    OdpowiedzUsuń
  42. Wspaniałe prezenty!!! A Twoimi woreczkami jestem zauroczona!!
    Mistrzowskie zdjęcia!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. cudowne woreczki,piękne rzeczy :) a citrasolv wczoraj dostałam i zabieram się właśnie za testowanie,już wiem,że nie kazdy wydruk da się przenieść...

    OdpowiedzUsuń
  44. Hej:) Citrasolv kupilam tu http://www.greenhealthwatch.com/goodslifeworks/goodspollutionbusters/pblaun21ccit.htm
    a raczej zamowilam i zaplacilam ale czekam juz 4 tydzien!Mam nadzieje,ze mi w koncu przysla bo juz mnie zaczyna ta sytuacja denerwowac.tydzien temu napisali mi maila z przeprosinami i znowu cisza...wiec raczej nie polecam;(
    Pozdrawiam cieplo!p.s A Ty gdzie zamawials?

    OdpowiedzUsuń
  45. beautiful pictures ♥
    lg
    sanzibell.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Wszystko cudowne. Zdjęcia i to co na nich.
    Bardzo lubię Twojego bloga i podziwiam Waszą pracowitość i kreatywność. Czasem się zastanawiam,czy Wam się doba wydłużyła :P Mi ciągle brak czasu :(
    Pozdrawiam MAgda

    OdpowiedzUsuń
  47. woreczki są przepiękne, jestem pełna podziwu dla twoich zdolności. A przepis na ciasteczka zamierzam wypróbować dziś wieczorem:) Będzie pysznie!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...