18 września 2011

....


Troche pomaranczowego usmiechu na nowy tydzien dla Was - pomaranczowe nagietki, 

dziekuje dziewczyny za poprawke :)






Dzis malo gadania bo jakos tak ostatnio nie po mysli....

Wreszcie i nareszcie dokonczylam moj stolik kawowy



Bielony i przecierany tak jak lubie, nie moglo zabraknac napisow.


Powstal tez obraz ktory od dawna mi sie marzyl, nie wyszlo jak chcialam, napis zbyt obdarty, wiec bede musiala poprawic. Inspi tu klik




aparat po dziadku - jeszcze z klisza, ktora nikt juz nie zdazyl wywolac.....

ale tydzien obfitowal tez w szycie, dawno nie szylam poduszek, oto jedna z nich, slynne paski oczywiscie zgapione od Ateny ,woreczki pokaze w nastepnym "wejsciu"






Ciesze sie bardzo ze wiele z was skorzystalo z przepisow z ostatniego postu, widze ze lemon curd zrobil furrore :) super! Z tego typu smakolykow niedlugo bede robic sos carmelowy - oczywiscie przekaze Wam przepis!

Zminilam troszke uklad bloga, wiec gdybyscie mialy jakies problemy z wyswitlaniem calosci strony itp, prosze dajcie zanc - caly czas trwa  faza probna :)

Jak mowilam, dzis  krotko, lece do Was bo dawno nie komentowalam,
milego tygodnia Wam zycze!!!




55 komentarzy:

  1. Jak zawsze jestem pełna podziwu nad twoimi krawieckimi dziełami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. W Twoich fotografiach zawsze znajduję atmosferę jakiegoś wytchnienia... to dobry zastrzyk na początek tygodnia ;)
    Dziękuję pięknie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecież to nagietki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten pomaranczowy przeblysk na zdjeciach to dzis bardzo optymistyczny akcent wsrod szarugi za oknem jaka u mnie jest.
    Bree stworzylas cudny stolik i obraz, jestem pod wrazeniem, i kawka wypita przy nim bedzie na pewno lepiej smakowac;)
    Podusiowe paski rzadza, nadaja jej dobrego looku.
    Buzka, milego dnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogą być stokrotki :) Są śliczne :)
    Stolik wyszedł prześlicznie
    Buziaki
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie tez sie podoba:-))) sisciutko:-)) i tak jak Atenka mowi.. w ten deszczowy dzien... taki akcent jest mile widziany:-)) Pozdrawiam cieplutko.
    Ja jeszcze sie nie zabralam za twoj lemon-cod.. ale zrobie, zrobie:-)
    Pa Dori, milego tygodnia!

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  7. Stoliczek bardzo klimatyczny- śliczny i obraz też bardzo mi sie podoba:). Ten pomarańczowy akcent to nagietki:)jakże dziś potrzebny, gdy szaruga za oknem.
    Poducha bardzo mi sie podoba, a czy moge wiedzieć gdzie taki materiał dostać??
    Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nagietki!!! Uwielbiam je a z Twoim mebelkiem ślicznie się komponują:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stolik kawowy-pierwsza klasa i te cudne napisy!A podusie rewelacyjne!Tak sobie tu pobędę i powzdycham z zachwytu....

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziekuje dziewczyny, wlasnie o to chodzilo, pomaranczowy akcent, tym bardziej ze slonce swieci.
    Dzieki za poprawienie, nagietki :) - juz poprawiam

    Ila - material to bawelna ozdbiona przeze mnie grafika i malowanymi pasami, pozdrawiam cieplo

    Pozdrowionka dla Was

    OdpowiedzUsuń
  11. ale stolik!!obrazek super- moim zdaniem napis robi wrażenie lekko rozmytego-ale to fajne wrażenie-zwłaszcza w kontekście keep calm;]
    poduchy cudne!

    OdpowiedzUsuń
  12. sehr schöne Bilder und deshalb ist weiß so schön - weil man alle Farbe dazu kombinieren kann! liebe Grüße von Annett

    OdpowiedzUsuń
  13. stoliczek wyszedł CI świetnie!A kolor pomarańczowy jest jednym z moich ulubionych!!!Poduchy jak wszystko co szyjesz jest rewelacyjne!Pozdrawiam serdecznie i słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny stolik i poduchy!!!!
    Super!
    Zdjęcia obłędne! Ach, ten pomarańczowy akcent!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Czarujesz nastrojem :)
    u mnie też dziś szaro coś za oknem :/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana!Jak znajdziesz takową książkę o filcowaniu to proszę podziel się!!!Będę wdzięczna!!!Z kulkami mogę pomóc - bo to już umiem!!!hahah!

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozmarzyłam się, aż oczy odpoczywają. U mnie - nadmiar wszystkiego. Aż marzę o zmianie dekoracji;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię ogląda Twoje wyczyny.

    OdpowiedzUsuń
  19. I umnie temperatura sie nareszcie obnizyla, od wczoraj jes to 10 st. C mniej. Ale jesieni nadal nie widac, prawie wszystko jeszcze zielone...
    Tobie tez milego tygodnia Dorotko
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  20. Obraz mi się podoba, właśnie taki obdarty, wygląda bardzo charakternie. Stolik fajny z tymi napisami. Aparat bossssski, uwielbiam stare aparaty. No a poduszki.... rewelacja (też ostatnio robię dużo podobnych poduch). Cudny ten pomarańczowy akcencik, u mnie też szaro za oknem :(

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne prace, stolik rewelacyjny :))

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie za oknem nie jest tak źle (na razie), ale mocny kolorowy akcent bardzo mile widziany:)
    Stolik super! Aparat rewelacyjny! A kliszę można jeszcze wywołać i dowiedzieć się co dziadek uwiecznił.
    Poducha absolutnie jest moim faworytem! A tą grafikę skądś ściągnęłaś czy sama napisałaś?

    OdpowiedzUsuń
  23. Anita - dobrze to ujelas :)pozdrawiam

    Anett W. - Danke :) LG

    Aga - u mnie pomarancz to tylko w naturze :) Pozniej podrzuce fajne ksiazki i linki.

    Agata - u Ciebie panuje swietny styl, szczegolnie te starenskie fotografie.... pozdrawiam cieplo

    Dwa domy - nawzajem :) dziekuje

    Basiu - jak to nareszcie? ojej ja chce slonca slonca, nie chce jesieni - bo zasypiam :)pozdrawiam serdecznie

    Alizee - akcencikow nigdy dosc :) u mnie lekko slonecznie, pozdrawiam cieplo

    Olga - dziekuje pieknie, pozdrawiam

    Myszko - z klisza juz nie da rady niestety, mocno przeswietlona 120 -stka:) wiec i tak musialabym poszkac jakiegos amatora lub studia gdzie wywouja, do tej pory nie znalazlam.
    Grafike napisalam sama, a pomysl zaczerpnelam z bieznika :) ktory widzialam kiedys w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Aagaa - dzuekuje bardzo

    Dag-esz - czary mary jesien akysz akysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. SZKODA,ŻE NIE UDAŁO SIE WAM JEJ WYWOŁAC...PIEKNA PODUCHA I STOLIK...A OBRAZ MA SWÓJ UROK:))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetnie Ci wyszedł stolik , a szczególnie te przecierki(najbardziej widoczne chyba z boku ze wzg. na oświetlenie).Ja ostatnio też "przecieram" i coraz bardziej mi się podobają właśnie takie meble.Co do poduchy z paskiem , to już dawno widziałam ich wiele też na zagranicznych blogach i powiem Ci że mając porównanie ,uważam że Twoja piękna.

    OdpowiedzUsuń
  27. Stoliczek śliczności !!!mi też marzy Się piękny napis na kuchennym pomocniku <ale na razie mam problem z drukarką !!!Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Czesc Dorocia,
    ja nie wiem, ale Twoje posty otrzymuje z opoznieniem. Juz ktorys raz tak bylo.Ja czytam blogi przewaznie w reader, hm...
    Stolik swietny! Bardzo fajny nostalgiczny efekt. Nooo a ta kamera- cacko! Wlasnie wczoraj widzialam na FM mase takich kamer i juz... juz bym wziela, ale tak jakos... Ale jak u Ciebie widze, to mnie znowu bierze. Uwazam ze to wspaniala dekoracja!
    Poduch tez swietna, bardzo lubie te paseczki , a i grafika super!

    Pozdrawiam i sciskam!
    Dagi

    Te dzbanuszki u mnie sa z ciemnego metalu. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ładniusi ten stoliczek, podusia tez wyszła klimatyczna. Podobny aparat tez posiadam ,ale muszę chyba go wyeksponować bo biedak leży gdzieś na uboczu.

    Lucy

    OdpowiedzUsuń
  30. a ja mama fisia ostatnio na punkcie poduszek, woreczków i tkanin z nadrukami, napisami i takimi ochhh dekoacjami.

    Przpisy wydaja sie pyszne, a zdjeci robisz przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzieki wielkie dziewczyny!!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Stoliczek już wygląda pięknie, co chcesz poprawiać? :P
    Poduszeczka piekna jak zwykle :)

    Buziaki
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  33. Ein ganz wundervoller Blog!!!!
    LG♥-Doris

    OdpowiedzUsuń
  34. no i się rozmarzyłam jak bym była w krainie marzeń, taka tablica to jedno moje marzenie, te poszewki drugie, ten stolik trzecie a ja do takich cudeniek jeszcze ma drewniane łapki, nigdy nic nie próbowałam bo warsztat za ubogi, ani drukarki bo tonera brak, ani transferowego, bo zawsze nie po drodze kupić a o dekupażu to mogę pomarzyć, nic do tego nie mam, piękne kochana, piękne, że dech zapiera, i zdjątka też :))) jak zawsze mgliste i tajemnicze
    buźka!

    OdpowiedzUsuń
  35. To wszystko takie piękne, czemu w sklepach takich nie ma?:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Szalenie podobają mi się zdjęcia z aparatem fotograficznym, są takie klimatyczne, kojarzą mi się z Francją, sztuką Paryża albo z filmami Almodovara. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne zdjęcia!takie subtelne i ten żółty kolor!jak zastrzyk energii!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  38. Witaj,przepiękne prace i wspaniałe zdjęcia.
    Stolik bardzo mi się podoba,ale te podusie-aaach! :-)))
    Serdecznie Cię pozdrawiam i zapraszam na moje urodzinowe Candy
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  39. noo te poduchy są przeboskie :))

    OdpowiedzUsuń
  40. jak zwykle u Ciebie Bree można sie ponatychać po same uszy ;)
    Piękne zdjęcia, a stolik!? klękajcie narody ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  41. Bree mój mąż takowe wywołuje sam, pod warunkiem że jest B&W ale nie wiadomo czy coś po latach wyjdzie, ale jeśli tylko masz odwagę zaryzykować, to ślij do mnie liścik to wywołamy a nawet zeskanujemy negatyw (pisz na priv to się umówimy).

    Chciałam jeszcze dodać, że jak zwykle zachwycają mnie Twoje grafiki i napisy. Ja do napisów nie mam talentu, a marzę by co nieco napisać na tych moich drewienkach.

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne przedmioty i piękna aranżacja. Zazdroszczę starego aparatu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Poduszki świetne, obraz bardzo ciekawy właśnie z tymi napisami, które zrobiłaś teraz..:))) A twój blog w kazdej wersji będzie fajowy...:))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  44. piekne podusie, stoliczek również ale napis w stylu "keep calm..." po prostu rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  45. nie wiem co napisać,zeby się nie powtarzać,że pięknie,że zmysłowo,że zazdoszczę.... ale to już było...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. też się powtarzać nie będę, bo jak zwykle cudnie u Ciebie :)
    obrazu, tzn liter bym nie zmieniała, dla mnie idealnie są pozdzierane :)
    poduszki-mmmmmmarzenie śpiącej głowy ;D
    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  47. Dorotko, te nagietki są cudownym okruchem energii w delikatnej materii Twoich prac. Zdjęcia jak zwykle zauroczają, dają wytchnienie... uwielbiam Twój styl. a ta odrobina koloru jeszcze go podkreśla ;-)
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  48. Wpadłam do Ciebie przypadkiem i zaczęłam podziwiać :)
    Zdolna jesteś niesłychanie:)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam serdecznie na MOJE wisiorkowe CANDY:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj:)
    Swietnie Ci wyszedl ten stoliczek!Obraz tez super.Fajny klimat,tak jak lubie:) No i ta podusia!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  50. Jestem pełna podziwu za każym razek kiedy tu wchodzę, piękne kolory, piękne podusie i pomysłowy stolik, te nagietki są takie niesamowite na Twoich fotkach.

    OdpowiedzUsuń
  51. Dorotko, u ciebie pięknie jak zawsze!!!
    tak delikatnie. Wysłałam na priva cosik :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Zaniemówiłam, pięknie, klimatycznie, o tym marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Zdjęcia wspaniałe ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. nagietki uwielbiam te kwiatki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...