19 sierpnia 2010

Deszcze ......... spokojne :)

Normalnie zwariowac mozna z ta pogoda, 4 dni deszcz, a dzis slonko :) i klimat iscie jesienny ehhhh ale co tam nastawilam sie pozytywnie i pomalu nadrabiam zaleglosci :)
Dziekuje Wam bardzo za komentarze pod ostatnim postem, bardzo sie ciesze, ze kurs sie przyda, pochwalcie sie koniecznie co wymodzilyscie! Znam jeszcze inne techniki transferu ale musza troche poczekac, ale chetnie sie  z nimi podziele przy okazji ale najpierw musze je dopracowac ;)
Ogladam wasze fotki urlopowe i wzdycham..... ja tez tak chce! Chwila relaksu, nabranie energi, czas na wszystko, odpoczynek, nigdzie sie nie spieszyc  -  juz niedlugo. Planowany urop w Polsce na poczatku wrzesnia. Nabardziej zalezy mi by Moja druga poloweczka odpoczela.
Ale wlasnie, nie zanudzam, chcialam sie Wam pokazac co wymodzilam. Oczywicie nie zaskocze, nadal pozostaje na etapie woreczkow :) Oraz prosba do Tych co modza decoupage. Czy drukowalyscie motywy na papierze sniadaniowym?Czy trzeba tez naklejac tasma na kartke by papieru sniadaniowego nie wcielo?Zawsze robilam innymi technikami ale kusi mnie by wyprobowac papier sniadaniowy
Motyw ponizej drukowany na zwyklym papierze i przeniesiony na tkanine za pomoca napkin podge (medium to tkanin). Material wyszedl troszke sztywny bo paier za gruby ale jestem zadowolona. Oto Moje lawendowe poduszeczki i Dama





Natomiast na motywy serwetkowe napkin podge zastosowalam troche inaczej, nalozylam warstwe na material, przylozylam serwetke i  zaprasowalam zelazkiem.



Motyw na malym woreczku powinnam bardziej wyciac. podobno wytrzymuje pranie ... poczekamy zobaczymy :)
Chcialam sie pochwalic Moim wygranym Candy u Janki , otrzymalam sliczny zestaw. Oczywiscie moi sasiedzi sa za bardzo ciekawscy, paczka  od Janki nie zmiescila sie w otwor w skrzynce i lezala obok, ktos z sasiadow sobie otworzyl popatrzal i podrzucil na Moje pietro. Ehhhhh "podlosc ludzka nie zna granic" ;) Dziwne bo w kulturze niemieckiej to niedopomyslenia. Ale wazne ze mam i ladnie sie panosza w kuchni to na polce to na stole :) Dziekuje Ci Janeczko :*


Niedlugo weekend wiec zycze  cudownych chwil i odpoczynku !
Przyslijcie mi troche slonca :) bo wlasnie kropie deszczczyk, a jak zaczynalam pisac  swiecilo slonce :)







13 sierpnia 2010

Magiczna moc..... ;)

Dzisiejszy dzien zapowiadal sie slonecznie i tak narazie jest. Mam nadzieje ze  weekend bedzie ladny bo  chcemy gdzies wyskoczyc za miasto. Popstrykac nowe fotki i zwiedzic okolice. Niedawno pokazywalam Wam Moje "wieczorne randki" z maszyna i co z tego wyniklo :) Sprawilyscie mi ogromna radosc wszelkimi pochwalami , chyba ciut uroslam nawet ;) nie nie zartuje, ale wlaczyl mi sie motorek i postanowilam  dalej cos uszyc, takze efekty pokaze :) Dziekuje Wam bardzo !!! Jestescie wspaniale
Zainteresowaniem cieszyly sie  moje swieczki a w zasadzie  jak je ozdobilam. Tak wiec jak obiecany maly kurs zamieszczam ponizej, w razie pytan lub watpliwosci piszcie w kom. lub na @
Ta technika mozna ozdobic np tez szklo czy drewno, kombinacji jest mnostwo, co tylko wymyslicie ale moim zdaniem najlepiej to wychodzi na bialym tle dlatego swieczki sa do tego idealne. 




A wiec zaczynamy :) 

1 Nozyczki, miseczka z woda, wydruki, tasma przezroczysta - najlepiej szeroka
Nalepiej wychodza czarno-biale wydruki, kolorowe tez wyjda choc nie zawsze musza :) Robi sie to    poprostu metoda prob i bledow. Wydruk z najzwyklejszej drukarki, na zwyklym papierze,(niedlugo chce poprobowac na innych) nie wiem czy mozna zrobic  przy pomocy laserowej, kto ma niech probuje. Wazne by wydrukowany obrazek pod wplywem wody nie rozmazywal sie, nie schodzil tusz.


2 Gdy juz przykleimy tasme na wydruk musimy pozbyc sie pecherzykow 
powietrza, tasma ma idealnie przylegac do druku, ja posluzylam sie taka lopatka ale wytarczy jakies inne zgrabne urzadzenie lub poprostu odwrotna strona grzebienia i dociskamy mocno. W przypadku duzego obrazka tasma koniecznie musi na siebie zachodzic.Potem wyninamy wzor badz dowolna wielkosc









3.Moczymy jedynie przez 2/3 sekundy w wodzie i potem powoli ostroznie rolujemy papier ze spodniej warstwy, najlepej maczajac od czasu do czasu palce. Usuwamy zbedny papier az do uzyskania przezroczystej foli z odbitym nadrukiem.


Mysle ze od tego czy nam druk ladnie sie odbije zalezy glownie od jakosci grafiki, polecam rowniez  przykleic tasme do obrazka i dopiero po 2 dniach go moczyc w wodzie. Lepsza przyczepnosc do tasmy i wydruk wychodzi wyrazniejszy. Nie jest powiedziane ze wydruk calkowicie sie odbije, czasem schodzi tez tusz ale to  bywa roznie. Takze probujcie. Mozna od razu przylozyc na zdobiony przedmiot pozbywajac sie pecherzykow powietrza, lub tez poczekac az calkowice wyschnie i wtedy przykleic. Tasma po wyschnieciu ponownie zyskuje swoje wlasciwosci klejace ;) choc slabsze ale dla mocniejszego przymocowania do powierzchni mozna uzyc kleju. Nie mam pojecia jakie wlasciwosci posiada tasma a raczej klej znajdujacy sie na niej, ze tak ladnie odbija wydruk. Dla mnie  ma magiczne wlasciwosci ;)
Mam nadzieje ze czytelnie to opisalam :)


To taka mala alternatywa zdobienia metoda stempla ;) Mam nadziej,ze Wam sie podoba.

Moje male zdobycze ktore upolowalam na pchlim targu :) Dama z obrazka hmmm.... kogos mi przypomina i wiem ze juz gdzies widzialam to zdjecie. Moze Wy wiecie? bo nie moge sobie przypomniec.


I kilka wzorow na proste wyszywanki  z igla..... taaa najprostrze juz to widze jak mi sie nitki placza ale sprobowac mozna :) oraz  kalkomania z kwiatkami.Dla chetnych moge zeskanowac wzory na wyszywanie, dodatkowe byl tez maly kurs dla laikow takich jak ja z roznego rodzajami gotowych sciegow:) do szycia recznego




Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zycze wspanialach chwil podczas weekendu
Dziekuje  ze Jestescie.......



11 sierpnia 2010

Tak tak wiem.... mialam zobic  kurs jak wykonalam swieczki z ostatniego postu, ale musicie sie uzbroic w cierpliwosc, bo czekam na tusz do drukarki bo bez tego ani rusz.Wiec  na dniach....bedzie. Dzis tak krociutko ale za to podziele sie z Wami czyms innym. Niedawno Ushii pokazywala jak zrobic idealne kokardki a tym razem ja pokaze Wam jak ja robie kokardki a raczej z czego sciagam  wzory ;) owych kokardek
Prosze bardzo:




Calosc pochodzi z czasopisma Marthy Stewart "Living" z 2007r.
Mam nadzieje ze przestepstwa nie popelnialm ;) zamieszaczajac te zdjecia, jak cos to dajcie mi znac.

Pozdrawiam serdecznie


04 sierpnia 2010

Lawendowe Panny

Troszke mnie nie tu bylo ale za to na Waszych blogach bylam codziennie :) 
Lawendowe Panny

















Wlasnie tak nazywam Moje woreczki, ktore ostatnio dosc intensywnie szylam i ktore napawaja mnie niesamowita radoscia. Mania szycia ogarnela mnie totalnie, skonczyl mi sie material.....wiedzialam, ze tak bedzie jak tylko zdobede maszyne. To Moje jedne z pierwszych woreczkow, muskane i wycackane...Sklonnosc do szycia mam chaotyczna ale teraz postawilam na cierpliwosc! Udalo sie, ozdobilam zywym szablonem (tzn odbilam) pomysl podpatrzony u Magdy z sepi

Magda robi pstryka cudowne  zdjecia. Co prawda Moj malunek  nie wyglada tak precyzyjnie, odbijalam pierwszy raz ale mam nadzieje ze kolejne wyjda bardziej naturalnie.Bo mysle, ze to nie koniec...







Nie moglo zabraknac malych przydasiow :) Oto Moje pierwsze etui na chusteczki 


I takie male  ozdobne zawieszki do kuchni...... chyba mnie  za bardzo ponioslo....


O takiej siatce na owoce marzylam, wiec gdy tylko zobaczylam w Mojej Szperlandii byla Moja. U mnie jak narazie sprawuje sie jako skromnie, powoli zapelniana dekoracja ;)






Wczesniej szylam recznie ale dzis ahhhhh ......... Chociaz nie powiem, szycie reczne takze napawa mnie radoscia i czasem do niego powracam no ale maszyna... same wiecie ;)

Kochane dziewczyny dziekuje Wam bardzo bardzo za cudowne komentarze, jestescie naprawde wspaniale, 
zawsze jak czytam rumienie sie niesamowicie... fajnie ze ....... Jestescie i  ze moglam Was poznac!

Aga :) mam nadzieje ze Moja paczunia dotarla do Ciebie w stanie nienaruszonym i nic sie nie  uszkodzilo? 

A teraz  nutka prywaty ;)

"Ich habe einen Schatz gefunden, und er trägt Deinen Namen
So wunderschön und wertvoll, und mit keinem Geld der Welt zu bezahlen
Du schläfst neben mir ein, ich' könnt Dich die ganze Nacht betrachten
Seh'n wenn Du schläfst, hör'n wie Du atmest, bis wir am Morgen erwachen
Du bist das Beste, was mir je passiert ist, es tut so gut, wie Du mich liebst..."

Schatz Ich Liebe Dich K






21 lipca 2010

W roli glownej - Pan Widelec...

Pogoda tak mnie rozleniwila, ze za nic nie moglam sie zabrac, ostatnie dni jakos nie kleily sie ze soba. Ale po malej  "regeneracji" Jestem :) Lipiec upalny ojjjj i to jak, udalo Nam sie na cale  2 dni :)  pojechac na Grunwald, no i co? Jak bylo? Jedna wielka kicha, przereklamowana masowa impreza. Balagan  na drodze niesamowity, korki i jeszcze raz korki.Czulam sie jak na dozynkach doslownie aaaa wieczorem  zespol Boys. Zawsze jezdzimy na takie imprezy, czy to w Pl czy u Nas wiec mam porownanie.Nie bede opowiadac co tam sie dzialo .... bo nie o tym chcialam przeciez.Chyba ze kogos to ciekawi to moge na priv.  Jedyna pozytywna rzecz to taka, ze kupilam sobie materialy :) Wiec tez sie chwale .
Kazda z Nas chyba kojarzy koszyki z Ikei? Opatrzyl mi sie ich wyplowialy kolor wiec postanowilam zmalowac taki ... pochlapalam sie farba strasznie...ale efekt uzyskalam wlasnie taki jak chcialam
Moj  maluski woreczek, troszke skromny bo czekam na koronki :)
Ale wlasnie dzis dotarla do mnie maszyna ahhh strasznie sie ciesze, narazie moge sobie ja przetrzymac jak dlugo bede chciala !


Pan Widelec cierpliwie czeka na Pania Lyzeczke co by razem zawisnac "na dobre i na zle" na konstrukcji  wieszakowej. Ale poki co ozdabia moje kosze :) pyszniac sie niemilosiernie.

A moze  ktoras  chce wpasc na mala czarna+slodka mufinka ? Zapraszam serdecznie !
Czytam Wasze blogi i zachwycam sie nowymi miejscami ktore odwiedzacie podczas wakacji.... pieknie spedzacie te  sloneczne chwile. A ja nadal tesknie za Moim morzem, ktore moze :) w tym roku uda nam sie zobaczyc i podreptac po plazy, brodzac w morskich falach.....
Milych dni dla Was wszystkich !



06 lipca 2010

Male co nieco ...

Dzien jak  co dzien? O nieeee dawno takiego nie mialam, dzis czego sie nie dotkne to mi nie wychodzi....a do tego okropny bol glowy aaauu :(
Mam nadzieje ze sklece choc pare slow, chcialam Wam wszystkim bardzo goraco podziekowac za tak wspaniale slowa ktorymi mnie obdarowujecie.To bardzo buduje! Mi jako "Nowej" az goroco robi sie na serduszku. Dziekuje ze podobaja sie Wam Moje prace ..... choc narazie ich malutko. Czytam kazdy Wasz komentrz i zagladam do Was :) Nie bede robic postow z rzeczami ktore juz  dawno temu zrobilam tylko uznalam ze bedzie na  bierzaco. A jakis  "staroc" pewnie bedzie sie przewijal nie raz na zdjeciach. Chcialam Wam podziekowac w komentarzach ale  nie wiem co sie stalo ze nie moge dodac nawet u siebie komentarza a juz nie wspomne u innych osob..... Dzis od rana z tym walcze i chyba poleglam, czy tez tak macie czy to tylko u mnie?A moze to chwilowe klopoty :) Moze  potem cos sie pojawi  ehhh moze taki dzien.....
Ale poki co dzis dla odmiany uracze Was fotkami z weekendu, mial byc piknik nad woda no ale jak to My ;) po drodze zmiana planow i podroz w nieznane miejsca, byliscie kiedys w Rinteln?Jesli nie to zapraszam :


A dopiero co narzekalam ze nie ma w De blawatkow... to sie zdziwilam.... gdy na jednym polu takowe znalazlam :D Ale to i tak bedzie dla mnie zagadka czemu  w tym kraju jest ich tak malo. 
Mak- pokusilismy sie i pozbieralismy platki maku do suszenia



W Rinteln polecam ciekawy most jest naprawde dluugi :)
 Ten Pan w czerwonej koszulce to Moj Ksiaze :* 
                                                                                                   
A to boczna uliczka zaraz przy starowce

Musze w koncu uzupelnic swoj profil :) odkladam to zawsze na pozniej .... oo tak jak dzis :D... na pozniej...
Milego wieczoru kobitki!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...